Bezzbożowowe karmy dla kotów – co trzeba o nich wiedzieć?

Lis 28, 17 Bezzbożowowe karmy dla kotów – co trzeba o nich wiedzieć?

Koty to urodzeni drapieżnicy. Ich środowisko naturalne, bogate w gryzonie, małe ptaki i płazy to idealne pole obserwacyjne, z którego człowiek udomawiający zwierzęta zdaje się nie korzystać. Domowe mruczki karmione są w większości przypadków karmami zbożowymi, co nie koniecznie odzwierciedla naturalną dietę kota. Dlaczego nie korzystamy z wiedzy, którą naukowcy dostarczają nam od setek lat, narażając pupili na choroby układu trawiennego i inne przypadłości będące ich konsekwencją? Nie od dziś wiadomo, że organizmy kotów znacznie lepiej radzą sobie z białkiem i tłuszczami zwierzęcymi, odrzucając produkty roślinne i nadmiar węglowodanów. Popularne w ostatnich latach karmy bezzbożowe dla zwierząt to nie kolejny wymysł marketingowców – to pierwszy poważny krok w stronę zdrowszych pupili i zadowolonych właścicieli. Może czas, by i Twój kot zmienił swoją dietę?

Dlaczego karma pełna zbóż jest nieodpowiednia

O człowieku mówi się, że jest tym, co je. Z kotami jest podobnie, dlatego jeśli będziemy karmić go nieodpowiednio, jego życie nie będzie pełne radości i zabawy. Karmy niskiej jakości, dostępne powszechnie w sklepach ogólnospożywczych i zoologicznych wypełniane są zbożami i odpadami pochodzenia roślinnego. Ich zadanie? Dostarczyć pustych kalorii i przyzwyczaić zwierzaka do jednej, konkretnej karmy. To sytuacja analogiczna do fast-foodów, na które jako ludzie zwracamy ogromną uwagę.

Naturalna dieta kotów składa się ze zwierząt i ich wnętrzności. Rośliny i zboża nie występują w ich diecie w ogromnych ilościach. Właściwie, nie znajdują się tam w ogóle. Skoro człowiekowi nie sprzyja jedzenie dużych ilości zbóż, dlaczego miałoby służyć to mięsożernemu, niepotrzebującemu roślinnych węglowodanów kotu?

Karmienie mruczka zbożowymi karmami może prowadzić do chorób. Twoja pociecha wcale nie musi być uczulona na gluten – jej organizm z zasady nie przyswaja dużych ilości białek roślinnych. Puste kalorie mogą prowadzić do otyłości – by poczuć się sytym zwierzę zjada znacznie więcej pokarmu, niż potrzebuje, a jego organizm w dalszym ciągu odczuwa brak odpowiednich minerałów. To nieetyczne i zwyczajnie złe.

Karma bezzbożowa – jasne światło w tunelu

Jak sama nazwa wskazuje, pokarm bezzbożowy całkowicie eliminuje pszeniczne, ryżowe i kukurydziane wypełniacze, tak popularne w karmach  – nawet tych z wyższej półki. Dzięki odpowiednim proporcjom składników odżywczych i wartościowych witamin, Twój kot nie będzie potrzebował już dużych porcji jedzenia. Choć cena karm bezzbożowych może początkowo przerażać, różnica budżetowa nie wyjdzie Ci na minus. Oczywiście, początkowa faza przestawiania pupila na nowy rodzaj pożywienia może być trudna i nie zawsze owocna – nie poddawaj się jednak.

bezzbożowe karmy dla kota

Karma bezzbożowa jest dla kota odpowiednikiem zdrowego pożywienia dla człowieka. Na początku nie jesteśmy przekonani, jednak po czasie nie wyobrażamy sobie powrotu do pełnych tłuszczu i pustych kalorycznie półproduktów. Prawidłowa dieta sprawi, że Twój kot będzie w najlepszej możliwej dyspozycji fizycznej, a jego ogólne zdrowie i samopoczucie ulegną znacznej poprawie. Krąży wiele mitów o szkodliwym działaniu karmy bezzbożowej. Unikaj jak ognia takich opinii. To prawda, początkowo organizm kota może zachowywać się dziwnie, ale ma to związek z przestawianiem go na nową formułę odżywiania. Problemy ustąpią, gdy układ pokarmowy przyzwyczai się do prawidłowego funkcjonowania. W końcu mięso jest dla kota najbardziej naturalną formą zdobywania substancji odżywczych!

Czy warto zainwestować i przestawić kota na karmę bezzbożową? Oczywiście, że tak. Na rynku pojawia się co raz więcej opcji, wybierz więc tę, którą Twój pupil pokocha i ciesz się jego nowo odnalezioną energią. Obiecujemy, że będzie mruczał w podziękowaniu za lepsze życie.